• Wpisów: 149
  • Średnio co: 10 dni
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 17:04
  • Licznik odwiedzin: 107 759 / 1541 dni
 
unaltravita
 
Uświadomiłem sobie że jestem okropnie niekonsekwentny jeśli chodzi o czytanie książek. Co się za jaką wezmę szybko zaczyna mnie nudzić, więc wyrzucam ją do kosza (bo to e-book) i sięgam po następną.  Bo może ta będzie ciekawsza? Jednak ciekawsza się nie okazuje i kolejna książka ląduje w koszu. I tak w kółko.  W ten sposób w ciągu kilku dni "przeczytałem" coś koło setki książek  :D

34t64543.jpeg


Jest jednak pewien wyjątek gdyż jedną udało mi się przeczytać od deski do deski. Więc sukces!!! I czekam na oklaski.
I nie jest to nic z klasyki ani nawet z literatury science fiction  ale książka której tematem jest tak zwany rozwój osobisty. Tytuł nieważny  bo nie zamierzam pisać tu jej recenzji. Niemniej wiele rad w niej zawartych może być cenną wskazówką dla każdego kto pragnie coś w swoim życiu zmienić.

5345543.jpg

Jednak aby coś zmienić trzeba działać, a nie czekać aż sukces i szczęście same do człowieka przyjdą. Nie nie, tak dobrze nie ma. Za darmo niczego w życiu się nie dostaje. Życie można zmarnować albo przeżyć.  Wyboru dokonujesz ty sam. Ktoś dociekliwy obliczył że aż 90 procent czasu tracimy na robienie czegoś co nie daje nam absolutnie żadnych korzyści a tylko 10 procent  wykorzystujemy twórczo i sensownie. A gdyby tak te proporcje odwrócić? Nie da się? Ależ da, tylko najpierw trzeba przestawić myślenie na inne tory a następnie pójść tym torem... do stacji zwanej szczęściem.

t564544.jpg

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego