• Wpisów:149
  • Średnio co: 10 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 17:04
  • Licznik odwiedzin:107 886 / 1563 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Zdaje się że jestem winien kilku osobom pewne wyjaśnienie. Ostatni wpis przypadkowo usunąłem podczas edycji. I może dobrze że tak się stało gdyż dyskusja w komentarzach zaczynała schodzić na nieco śliskie tory a tak przynajmniej nie dojdzie do obrazy cudzych uczuć i poglądów na pewne sprawy.
Mam nadzieję że kolega Rapfate97 i pozostali rozumieją to.


Czas nieubłaganie mija i mamy już półmetek lata. I tradycyjnie tak jak co roku słychać zewsząd narzekania na pogodę, która nie zawsze jest idealna dla każdego. Dla wszystkich "pogodowych malkontentów" mam taką radę - postarajcie się dostrzec piękno w każdym typie aury, i w słońcu i w deszczu, w burzy, śniegu, lodzie, szronie, tajemniczej mgle, chmurach na niebie, wschodach i zachodach słońca etc. Polubcie każdy rodzaj pogody a w waszej duszy zawsze świecić będzie słońce - poetycko mówiąc...






Ostatnia sprawa. Zauważyliście jak pusto się tu zrobiło? Kilka lat temu wpisy na stronie głównej pojawiały się przeciętnie co kilka sekund. A dziś? Przed chwilą zajrzałem na główną, ostatni wpis dodano 7 minut temu. Jest różnica prawda?
  • awatar frizigreen: to prawda, lepiej z każdego dnia i miesiąca, pory roku czerpać to co dobre, każda pora roku ma swój urok np zimą nie tną tak kopruchy tak jak teraz jeden sie uparł na mnie i załatwić go ciężko ;)
  • awatar CineMatriX: Tym którzy narzekają na pogodę zawsze mówię 'cieszcie się że nie przyszło wam żyć na dalekiej Syberii gdzie minus 40 to temperatura 'umiarkowana' :D
  • awatar Dream factory: A ja własnie wczoraj narzekałam na pogodę bo jak szłam do szkoły lunął deszcz i zanim doszłam wyglądałam jak zmokła kura :D Ten apel do administracji pingera przeszedł bez echa, nic się nie zmieniło.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (90) ›
 

 
A wziąć możesz dużo, bardzo dużo. Im więcej weźmiesz tym mniej kiedyś będziesz żałować że wziąłeś za mało. I co ważne, nie przejmuj się krytyką innych, nie pozwól aby dołował cię ktoś, kto ci być może czegoś zazdrości.




Myślałem że pinger sprawi nam świąteczno-noworoczny prezent i naprawi to co nas wkurza. Niestety tak się nie stało, zdaje się nawet że liczba błędów wciąż rośnie.



Kto jeszcze lubi jak jest -18 stopni?

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (129) ›
 

 
Nocne włóczęgi tak mi już weszły w krew że ciężko mi bez nich zasnąć. Na spacery lub przejażdżki wybieram miejsca w które inni zazwyczaj się nie pchają jeśli nie muszą - ruiny, zamczyska, opuszczone fabryki, bunkry, bagna, uroczyska a nawet stare cmentarze. Nocą takie miejsca wyglądają całkiem inaczej niż w dzień i dostarczają dreszczyku emocji gdyż niektóre mogą nieźle przestraszyć. Niestety dość często się zdarza że policja nie potrafi zrozumieć mojej miłości do takich miejsc. A przecież nie robię nic złego tylko sobie spaceruję.



Istnieje zamek w którym podobno można napić się wina z duchem. Mam zamiar to sprawdzić

__________________________________

Jakaś dziwna ta choinka nie sądzicie?



Jaki Mikołaj takie prezenty

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (140) ›
 

 
Przypuśćmy że jakaś wszechmogąca istota daje wam możliwość wyboru jednej z dwóch opcji.
Proponuje wam:
1. Ciało, sylwetkę i urodę dokładnie taką jaka jest waszym marzeniem ale za to mózg beznadziejnie tępy i ograniczony.
2. Umysł genialniejszy niż miał Einstein, da Vinci i wszelcy inni geniusze jacy po tej ziemi stąpali lecz mało atrakcyjne, wręcz odrażające ciało.
Na co się decydujecie?



Takiej pogody życzę sobie na święta.

  • awatar Weronika Janina: Coś czuję ze święta takie będą ale wielkanocne :)
  • awatar KissGloomyDoll: Z ciałem zawsze można coś zrobić i po coś w końcu wynaleziono kosmetyki, więc
  • awatar Anonym: Nie będzie padało, marzenie ścietej głowy. :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (112) ›
 

 
Jedni mają ich mniej, inni więcej, jednak w rzeczywistości wszyscy mamy ich tyle samo. A to dlatego że wszystkie cząsteczki elementarne, cała materia z której składa się nasze ciało istniały już w chwili Big Bangu czyli po polsku Wielkiego Wybuchu który stał się początkiem istnienia naszego Wszechświata. Zdarzenie to jak wiemy miało miejsce około 14 miliardów lat temu. Boże, jacy my już jesteśmy starzy haha

  • awatar Anna Grudzińska: Dobrze napisane <3
  • awatar Demonologia: tyle wiedzy :D ja tam wole chyba jednak żyć w świadomości że mam te swoje niespełna 19 :D
  • awatar Anonym: Starość nie radość, młodość nie wieczność. :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (57) ›
 

 
Zauważyliście że gdy dodajecie kogoś do znajomych automatycznie zwiększa się o jeden liczba osób które was obserwują? Kiedy natomiast dodajemy nowy wpis nie ma żadnej pewności że się pojawi. U mnie już kilka razy wystąpił ten problem. Kiedyś gdy wpis się nie pojawił, spróbowałem dodać go jeszcze raz lecz z takim samym skutkiem, potem jeszcze raz i tak w sumie aż siedem razy ale drań nie wskoczył. Po godzinie ponownie tu wchodzę i... widzę 7 identycznych wpisów. Dobrze że nikt nie widział pośpiechu z jakim je usuwałem hehe. Zdarzyło się też że pinger uznał iż mój blog nie jest mój, ponieważ pomimo podania prawidłowego loginu i hasła zalogowanie się okazało się niemożliwe. I trwało to aż kilka dni. To tylko niektóre z istniejących tu wad. Oby się tylko nie zdarzyło że któregoś dnia wchodzimy na pingerka a tu... pustka, naszych blogów nie ma...
Kurcze ostatnio jakieś defetystyczne myśli mnie nachodzą

  • awatar rapfate97: Też mnie te wszystkie błędy denerwują...
  • awatar Anonym: Mi nie chce ładować zdj, albo pokazuje błąd, wkur*wia mnie to. :D
  • awatar KissGloomyDoll: W ostateczności przeniesiemy się wszyscy na inny poltar dla "małych blogów" chociaż Ty powinneś pisać coś grubszego, bo Twoje wpisy są bardzo ciekawe i nawet po moich półrocznych przerwach lubię na niego wchodzić
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (48) ›
 

 
Miałem w zwyczaju oglądać co najmniej raz dziennie wiadomości w TV. Jednak od kilku dni starannie omijam wszelkie newsy i nawet lepiej się z tego powodu czuję. Czasami dobrze jest wiedzieć mniej. Chociaż znając siebie nie sądzę aby ta "abstynencja" potrwała dłuższy czas. Kwestia nawyku. No ale do rzeczy. Chyba nie ma człowieka. który nie znałby aktualnej sytuacji w Europie i na świecie. Pytanie: czy już mamy się bać? Czy długo wypracowywany pokój, którym cieszymy się już od 70 lat może zostać zburzony? Opinie wielu ekspertów nie pozostawiają złudzeń: świat znajduje się w przededniu III wojny światowej. W ciągu kilku tysięcy lat istnienia cywilizacji człowiek nauczył się wiele, oprócz jednej rzeczy, chyba tej najważniejszej - życia bez wojen.

Przykro to stwierdzić lecz musimy mieć świadomość że granice i pokój nie są dane raz na zawsze. A kto sądzi inaczej to jego naiwność jest wielka jak stąd do Księżyca. My jak dotąd mamy szczęście bo nie znamy okropieństw wojny. Więc cieszmy się póki jeszcze możemy, bo może już jutro...

  • awatar thenameoffear: Pięknie piszesz..
  • awatar KissGloomyDoll: W mojej sali od historii nad tablicą widnieje wieeelki cytat, zawsze wchodząc do klasy nowi uczniowie zwracają uwagę tylko na niego, wiem po sobie. Niestety, nie pamiętam dokładnie jaki test został tam zawarty, znam natomiast jego przekaz. Z grubsza chodzi o to, że historia była, jest i będzie w nas i to wyłącznie od nas zależy, czy będziemy się uczyć na błędach przeszłości, czy je stale powielać. Odnoszę ten cytat do Twojego wpisu, bo w historii było już tyle wojen, w tym najkrwawsze I i II światowe, a ludzie nadal prowadzą konflikty, niczego się nie uczą. Zastanawiam się, czy to wynika z ich niewiedzy o przeszłości, czy po prostu zaślepienia, egoizmu i głupoty... Polska tak samo niczego się nie nauczyła, ciągle popełniamy te same błędy, a w naszym kraju nasila się "ukryty komunizm".
  • awatar « lucke: @Un'Altra Vita: nah
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (57) ›
 

 
Uświadomiłem sobie że jestem okropnie niekonsekwentny jeśli chodzi o czytanie książek. Co się za jaką wezmę szybko zaczyna mnie nudzić, więc wyrzucam ją do kosza (bo to e-book) i sięgam po następną. Bo może ta będzie ciekawsza? Jednak ciekawsza się nie okazuje i kolejna książka ląduje w koszu. I tak w kółko. W ten sposób w ciągu kilku dni "przeczytałem" coś koło setki książek



Jest jednak pewien wyjątek gdyż jedną udało mi się przeczytać od deski do deski. Więc sukces!!! I czekam na oklaski.
I nie jest to nic z klasyki ani nawet z literatury science fiction ale książka której tematem jest tak zwany rozwój osobisty. Tytuł nieważny bo nie zamierzam pisać tu jej recenzji. Niemniej wiele rad w niej zawartych może być cenną wskazówką dla każdego kto pragnie coś w swoim życiu zmienić.


Jednak aby coś zmienić trzeba działać, a nie czekać aż sukces i szczęście same do człowieka przyjdą. Nie nie, tak dobrze nie ma. Za darmo niczego w życiu się nie dostaje. Życie można zmarnować albo przeżyć. Wyboru dokonujesz ty sam. Ktoś dociekliwy obliczył że aż 90 procent czasu tracimy na robienie czegoś co nie daje nam absolutnie żadnych korzyści a tylko 10 procent wykorzystujemy twórczo i sensownie. A gdyby tak te proporcje odwrócić? Nie da się? Ależ da, tylko najpierw trzeba przestawić myślenie na inne tory a następnie pójść tym torem... do stacji zwanej szczęściem.

  • awatar ♥ Mój świat i Moje pajsje ♥: ciekawe jaki ma tytuł chętnie przeczytam i zmienię swoje myślenie na inne tory :)
  • awatar serpentard210: Niea nic lepszego niż ciekawa książka, wygodne i ciepłe miejsce. To takie stare stwierdzenie, a tak często się sprawdza ;)
  • awatar Un'Altra Vita: @little-secrets: No jakąś tam magię mają ale e-booki czyta się bardziej komfortowo bo czytniki posiadają wiele opcji ustawienia tekstu :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (94) ›
 

 
Dużo rzeczy robimy z myślą o tym, co pomyślą sobie o nas inni. Może nawet aż za dużo...


Zbliża się lato, dla wielu najpiękniejsza i długo wyczekiwana pora roku. Kto nie może się już doczekać?
Zostało już naprawdę niewiele dni. Niedługo rozpoczną się wakacje, urlopy - czyli czas ładowania wewnętrznych "akumulatorów" tak aby tej energii starczyło na cały kolejny rok nauki i pracy.


Jak i gdzie macie zamiar spędzić te wakacje? W domu czy może gdzieś tam w Polsce lub świecie?
Ja to pewnie tak jak prawie każdego roku ruszę na kolejną wyprawę do słonecznej Italii, tym razem chciałbym gdzieś w Alpy, być może będzie to włoski Południowy Tyrol i mam nadzieję że będzie co potem wspominać


  • awatar Bezpośrednio: Super zdanie w czarnej ramce, uświadomienie sobie tego stanu rzeczy jest w pewien sposób wyzwalające
  • awatar ♥ Mój świat i Moje pajsje ♥: zamieszkałabym na prywatnej wyspie nieważne gdzie :P
  • awatar Weronika Janina: Właśnie wróciłam od babci i jak to bywa często ze wsi, naszej pięknej polskiej, acz troszkę z poglądem staroświeckim że co że jak że ludzie "gadają" szczerze mówiąc to nawet jak mama mówi że jak ludzie na mnie patrzą to że sb o niej pomyślą, ale przecież ja dzieckiem nie jestem wiec to jak ja się ubieram, zachowuję to ja za to odpowiadam bo juz małym dzieckiem nie jestem a i mało obchodzi mnie co ludzie sb pomyślą bo najważniejsze jest żeby się dobrze czuć ze sobą i swoim ja a nie z opinia ludzi ( chyba ze w 100 % obiektywną i szczerą np od przyjacół) ;p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (70) ›
 

 
Każdego dnia mamy do dyspozycji 24 godziny z którymi coś trzeba zrobić (chociaż można też nic nie zrobić bo i taka możliwość istnieje). Niektórzy skrupulatnie planują sobie każdy kolejny dzień, lecz są i tacy którzy nie bawią się w żadne planowanie bo "co ma być to i tak będzie".

A jak u was mają się te sprawy? Czy z góry planujecie wszystko to co zamierzacie w danym dniu zrobić i potem staracie się punkt po punkcie plan ten realizować? Czy może uważacie że lepiej postawić na spontan i żyć "ad hoc" bez robienia jakichkolwiek planów?



Ćwiczenie które być może zainteresuje osoby odchudzające się





Kolega zorganizował dla was ciekawy konkurs (z nagrodami).
Szczegóły znajdziecie tutaj:

http://rapfate97.pinger.pl/m/24049497

Zachęcam wszystkich do wzięcia udziału w tym konkursie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (68) ›
 

 
Chyba każdy z nas słyszał popularne powiedzonko, że szczęście jest w nas samych i właśnie tam należy go szukać. I to jest prawda. Spróbujmy więc poszukać tego całego szczęścia.

Mniej więcej tak ono wygląda

Tak tak, szczęście ma naturę chemiczną i jest zależne od produkcji określonych związków chemicznych (głównie endorfin i serotoniny). Mało romantyczne czyż nie?
Związki o których mowa są jakby takim naszym wewnętrznym narkotykiem wywołującym euforię, zadowolenie z siebie i generalnie świetne samopoczucie. Te cudowne substancje są wytwarzane przez organizm każdego człowieka ale nie u wszystkich w dawce wystarczającej do zapewnienia poczucia szczęścia. Mówiąc krótko: są te hormony, jest i szczęście a jak ich nie ma pojawia się depresja, agresja itp.



Mam jeszcze dwie wiadomości. Dobrą oraz złą. Najpierw ta pierwsza.

Otóż każdy może w prosty sposób zwiększyć w organizmie poziom "hormonów szczęścia".

Wytwarzaniu tych substancji sprzyjają:

- śmiech i pozytywne myślenie
- przytulanie się, pocałunki itd.
- ćwiczenia fizyczne
- odpowiednia dieta
- przebywanie na słońcu

Z mniej polecanych rzeczy można jeszcze wymienić czekoladę i alkohol.

A zła wiadomość jest taka, że czterolistna koniczyna wcale nie przynosi szczęścia. Sam sprawdziłem, oszukano nas
  • awatar Feel The Beat Of My Heart: Twoje posty dają dużo do myślenia uwielbiam Je :D . Uwielbiam ten Blog :D Uwielbiam Cię :P . Moje Hormony szczęścia odpoczywają :d
  • awatar nadzia ♥: W takim razie u mnie endorfiny wyginęły:( xd
  • awatar Dlaczego_ja???: Ja jakoś mam ta czterolistną koniczyne i w nią wierze :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (92) ›
 

 
Jeśli jedna osoba twierdzi że róża to piękny kwiat a druga temu przeczy i mówi że róża jest brzydka to która z nich ma rację? Większość oczywiście powie że ta pierwsza. A według mnie obie.

Nie istnieje uniwersalne pojęcie piękna. Coś co w jednych wzbudza miłe wrażenia estetyczne u kogoś innego może budzić wstręt (dotyczy to także wyglądu ludzi).

Podobnie można by się spierać czy zebra jest czarna w białe paski czy biała w czarne paski. Oczywiście oba twierdzenia są prawdziwe i... stereotypowe.


I żeby było ładniej tu jeszcze piękna (lub brzydka) róża

  • awatar ComysliAlexandra: Stereotyp jest to przekonanie GRUPOWE. Jedna osoba może mieć swój gust lub np. rodzice jej wpoili, że róże są brzydkie, ale to nie jest stereotyp.
  • awatar oparzeni: Witam.Stereotypy to odciski, które się pielęgnuje...
  • awatar Victoria :3: Wszędzie stereotypy. Ale chyba się ich nie pozbędziemy.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (72) ›
 

 
Czas szybko mija a my ciągle na coś czekamy: na weekend... na lato... na wakacje... na koniec lekcji lub pracy... na spotkanie z kimś... na ulubiony serial w Tv... na szczęście... na miłość... na lepsze dni... na coś złego lub dobrego... Całe nasze życie polega na czekaniu na coś, co dopiero ma nadejść. A kiedy już to nadejdzie (albo i nie) zaczynamy czekać na coś innego. I tak mijają minuty, godziny, dni, tygodnie, lata a my nieustannie wybiegamy myślami w niepewną przyszłość która praktycznie nie istnieje, jest jedynie "produktem" naszego umysłu. Tym co realnie istnieje jest tylko teraźniejszość...

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (71) ›
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (61) ›
 

 
Pinger może i nie cieszy się wśród internautów taką popularnością jak np. Blogspot czy Tumblr ale tyle mądrości co tutaj nie naczytałem się chyba na żadnym innym portalu. Zamieszczane przez wielu z was cytaty oraz własne przemyślenia skłaniają do refleksji i stanowią cenne wskazówki jak sobie w życiu radzić z pewnymi sprawami.

Niestety administracja trochę nas olewa. Chodzi o wciąż nienaprawione błędy techniczne. Nic więc dziwnego że wielu użytkowników rezygnuje z blogowania albo przenosi się na inne platformy blogowe. Odwiedziłem ostatnio kilka ulubionych blogów i z przykrością stwierdzam że ich właścicieli już dawno stąd wywiało. Przybyło natomiast pustych blogów na których nie ma ani jednego wpisu. Poza tym kilka naprawdę dobrych blogów zostało usuniętych. W związku z tym mam taki apel do wszystkich tych, którzy planują skasować swego bloga: powstrzymajcie się, jeśli aktualnie nie macie ochoty na pisanie poczekajcie, może kiedyś zechcecie tu wrócić i reaktywować bloga. Przyznam się że sam zlikwidowałem tutaj 2 blogi i teraz trochę tego żałuję.
Pozdrawiam wszystkich "pingerowiczów".

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (71) ›
 

 
Dlaczego niektórzy (Ty być może też) nie dochodzą do celu który sobie wyznaczyli? Dlaczego stoją w miejscu nie posuwając się nawet o jeden krok do przodu? Może dlatego, że zabrakło im czegoś co nazywamy determinacją?
Wyobraź sobie że idziesz ścieżką nad przepaścią, nagle potykasz się, tracisz równowagę i spadasz w dół, jednak w ostatniej chwili udaje ci się chwycić krawędzi skały. Co jest w tej chwili dla Ciebie najważniejsze? Oczywiście robisz wszystko aby wyjść cało z opresji. Wykorzystujesz całą swoją energię aby znów stanąć na pewnym gruncie. Nie liczy się już nic innego, przeszłość i przyszłość tracą na znaczeniu, w tej dramatycznej chwili masz tylko jeden jedyny cel - uniknąć upadku. I to jest właśnie DETERMINACJA, dzięki której człowiek jest w stanie wykrzesać z siebie niemal nadludzkie siły.



To tylko taki przykład, ale gdybyśmy w realnym życiu wyznaczone sobie cele realizowali z większą determinacją znacznie zwiększylibyśmy szanse na ich osiągnięcie. A jak jest naprawdę? A no tak że zazwyczaj poddajemy się przy pierwszym niepowodzeniu, cały nasz początkowy zapał szybko mija, machamy na wszystko ręką i wracamy do punktu wyjścia. A w życiu - jak to się mówi - trzeba iść za ciosem.

  • awatar ♥ Mój świat i Moje pajsje ♥: wiara często daje determinacje do takich czy innych czynów :)
  • awatar Feel The Beat Of My Heart: No mądrze napisane ;p . Ja staram sie zawsze dożyć do tego co sobie wyznaczyłam :P
  • awatar forever young♥: Ech no i u mnie jest ten problem ale zmieniam to :D. Ale racja to jest najgorsze poddać się. Ot tak zrezygnować z własnych celów,marzeń etc. Ale większość ludzi w sumie tak robi ale powinno się z tym walczyć.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (46) ›
 

 
Po co prowadzimy blogi? Co one nam dają? Jakie mamy z nich korzyści? Czy nasze blogi podobają się innym użytkownikom? Czy blogowanie czegoś nas uczy (chodzi o takie rzeczy jak systematyczność, cierpliwość, logiczne myślenie, poprawne pisanie) ? Czy wszystko to ma w ogóle sens?

Takie właśnie pytania często sobie zadajemy. Odpowiedzi na nie mogą być różne gdyż każdy szuka w blogowaniu czegoś innego. Dla jednych blog może być rodzajem pamiętnika, dla innych dobrym sposobem aby zaprezentować innym swoją twórczość (np. opowiadania, rysunki, obrazy, własne wyroby). Można też podzielić się z innymi swoimi opiniami, przemyśleniami, poglądami, upodobaniami a także sukcesami i porażkami. Niektórzy próbują przelać tu swoje smutki, inni szukają motywacji. Oczywiście jest jeszcze wiele innych powodów dla których decydujemy się założyć bloga, wszystko zależy od tego czemu on ma służyć.

A czy blog uzależnia i kradnie nam cenny czas? Odpowiedzi na to pytanie każdy sam musi sobie udzielić.



  • awatar Sarangahae: @Un'Altra Vita: Może masz racje, ale ilekroć utrzymuje z kimś kontakty na blogu wcześniej czy później Oni mówią mi: Żegnaj Tak więc, przestałam przywiązywać się do ludzi - podchodzę do każdego z dystansem i choć to paskudne, ale także zaczęłam być egoistyczna w kontaktach z innymi. Więc ja niestety nie do końca zgadzam się co do uzależnienia się od relacji z innymi blogerami ;) Tak po prostu mam, tak mnie nauczyło życie i doświadczenie - nie oceniaj mnie :)
  • awatar Un'Altra Vita: @Sarangahae: Pewien mój kolega również nieprzychylnie wyraża się o blogerach. Jego zdania na temat blogowania nawet nie wypada tutaj powtarzać. I to prawda że można się uzależnić, chociaż może nie tyle od samego bloga co od relacji z innych blogerami :D
  • awatar Sarangahae: Powiem Ci tak, to pytanie zadawał mi ciągle mój były K. "Po co prowadzisz bloga?" bardzo krytycznie podchodzi do blogerów... Kiedy zakładałam tego bloga było to kilka lat temu... wówczas po prostu ciekawość, zabijacz czasu i nadzieja że czyta to taka pewna osoba. Z czasem zaczełam się naprawdę uzależniać o pisania, coś się stanie? Siadam i pisze. Coś mi się spodoba? Wrzucam na bloga. Nie liczy się dla mnie ile osób to czyta, moje gadanie często od rzeczy, ale już tak bardzo przywykłam... poza tym dobrze się czuje pisząc bloga. :) Ciężko podać mi tak naprawdę konkretny powód.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (93) ›
 

 
W poprzednim wpisie było o czymś co psuje nam nastrój więc czas na coś co nam go poprawia... a poza tym dodaje energii, zmniejsza stres i napięcie, rozwesela, pobudza do działania, polepsza krążenie krwi, wzmacnia serce i - uwaga, pomaga w odchudzaniu. No a przede wszystkim jest rajem dla podniebienia. Wiecie już o czym mowa?



I pamiętajcie że nie należy łapczywie jej połykać niczym pies kiełbasę tylko pozwolić aby powoli rozpuszczała się w ustach. Tylko w ten sposób możemy rozkoszować się jej pełnym smakiem. A tak przy okazji obalmy mit, że za czekoladą przepadają tylko kobiety. Bzdura. Facetom również trudno oprzeć się tej słodkiej kusicielce.



Mocna czarna plus kilka kostek czekolady - nic tak nie postawi z rana na nogi.

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (84) ›
 

 
Są osoby w towarzystwie których zdecydowanie źle się czujemy, budzą w nas niechęć, irytują nas, stresują, psują nam samopoczucie i od których mamy ochotę uciec gdzie tylko się da.
Jeśli choć raz w życiu natknąłeś się na kogoś takiego to dobrze wiesz o jakich osobach mówię.
Mam oczywiście na myśli tzw. toksycznych ludzi. Taki człowiek to chodząca trucizna, emocjonalny wampir, zabójca naszych marzeń. Przebywanie z nim wywiera destrukcyjny wpływ na psychikę. Z takim najlepiej ograniczyć kontakty do niezbędnego minimum a jeśli jest to możliwe całkowicie wyeliminować go ze swego życia zanim do reszty nam go zatruje i wyssie z nas wszystką pozytywną energię.

Nie znaczy to jednak że osoba która na nas działa jak trucizna jest toksyczna dla wszystkich bez wyjątku. Dla kogoś innego może być nawet tą przysłowiową bratnią duszą. Wiadomo swój do swojego ciągnie. Wszystko zależy od tego jakie cechy preferujemy u innych.

  • awatar darklove678: Ja znam takich ludzi .Są nimi moi rodzice .A dokładnie moja mama. Nawet nie wiesz jak mi ona nerwy szarpie.Popadłam przez nią w nerwicę i wiecznie się stresuję jak przyjezdza z Niemiec. Nie nawidzę jej. Kiedyś ucieknę z tego wariatkowa i będę żyła jak ja chcę:D
  • awatar księżycowa: Czytając ten wpis zaczęłam się śmiać ze względu na barwne określenia c; Dokladnie! Mam tak z dziewczyną mojego przyjaciela... Z wzajemnością :(
  • awatar Ayu♥: Oj wiem o jakie osoby Ci chodzi, przebywając z tego typu osobami można odczuć spadek motywacji czy dobrego nastroju.. wpływają destrukcyjnie i demotywująco
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (70) ›
 

 
Czasami utożsamiamy się z kimś lub czymś i nawet sobie nie zdajemy z tego sprawy gdyż działa to tylko na poziomie podświadomości. To może być ktoś z naszego otoczenia albo ktoś kogo osobiście nie znamy np. aktor, piosenkarz, postać znana nam z książek, bajek, filmów a nawet z lekcji historii.
Macie takie osoby z którymi się utożsamiacie, które chcielibyście naśladować i być tacy jak oni?
Ja swego czasu utożsamiałem się z Batmanem, potem z postacią Aleca (genetycznie "zmodyfikowanego" żołnierza) z serialu "Dark Angel" którego świetnie zagrał Jensen Ackles.

  • awatar CineMatriX: Świetny serial, szkoda że skończył się w takim ciekawym momencie.
  • awatar Anonym: zazwyczaj utożsamiam się z osobami z książek, które czytam, jeśli faktycznie w jakiś sposób przypominają mi mnie. Lane z Nieludzie. Tak mi się choć trochę wydaje.
  • awatar lucke: uwielbiam tego aktora wiesz? powiedz, że oglądasz supernatural?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (91) ›
 

 
i znajdź swoją pasję.

Pasja... tyle się o niej mówi ale ilu jest takich którzy ją mają? A że dobrze jest ją mieć to chyba nikogo przekonywać nie trzeba. To nie musi od razu być coś wielkiego. Nawet zwykłe hobby może stać się pasją.

Przypomnij sobie kiedy ostatni raz robiłeś coś bez przymusu, z zapałem, coś co sprawiało Ci radość i dawało autentyczną satysfakcję. Na pewno było coś takiego. Może więc warto wrócić do tego? Może to jest właśnie Twoją pasją? Ale jeśli do tej pory nie było w Twoim życiu nic co mógłbyś nazwać pasją szukaj jej, zrób coś czego jeszcze nigdy nie robiłeś, próbuj wszystkiego. To się opłaca. Gdybyś nigdy wcześniej nie spróbował czekolady do dziś nie wiedziałbyś jak ona smakuje.

  • awatar Anonym: Zdecydowanie pisanie, książki, muzyka. To jakbym zyła w kilka światach naraz, niesamowite doświadczenie. Kazdy ma talent, czasem w oczach innych bywa ordynarny, ale to zawsze talent.
  • awatar Kotek :**: Po krótkim namyśle stwierdzam,że chyba nie mam tej pasji. A może mam tylko nie chce się tego robić. Ale racja człowiek musi swoją pasje znaleźć,żeby choć trochę umilić sobie to życie :)
  • awatar Mrs.Death †: o tak,pasja jest w naszym życiu bardzo potrzebna,w końcu to coś,co przynosi nam szczęście
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (68) ›
 

 

Dziś coś o czym powinien wiedzieć każdy właściciel kota - najbardziej przebiegłego (ale i kochanego) stworzenia na Ziemi



  • awatar Sky is the limit ♥: piesek bo mądrzejszy :D
  • awatar Cimlożka: U mnie w życiu od zawsze koty miały pierwsze miejsce, co nie oznacza, że psów nie lubię. Miałam 2 psy i jestem bardzo zadowolona. Czekam na kociaka. :c
  • awatar Fit_lala: Nie do końca. Miałam psa, który zachowywał się jak kot, kiedy chciał to przyszedł, kiedy nie chciał być głaskany to sobie szedł. A kot mojej koleżanki-łazi za nią krok w krok, nawet lęk separacyjny ma. Wyjątki od reguły :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (48) ›
 

 
Dziwne ale czasami nawet nie uświadamiamy sobie tego że kogoś kochamy.
Spróbujcie bez dłuższego namysłu, w jednej sekundzie odpowiedzieć na pytanie: za kim tęsknilibyście najbardziej gdyby tej osoby nagle w waszym życiu zabrakło? Może to właśnie ją kochacie? Może jest to osoba która znaczy dla was więcej niż ktokolwiek inny na świecie...

  • awatar violator/ka: Hm,zastanowiłam się i nie wiem kogo chciałabym zabrać na bezludną wyspę. Musiałabym przede wszystkim postawić sobie pytanie czy ta konkretna osoba również chciałaby tam ze mną być?
  • awatar Ayu♥: i nagle człowiek uświadamia sobie, że kocha więcej osób niż powinien :)
  • awatar • Evil Eye •: Pierwsze o kim pomyślałam to najbliższa rodzina ; )
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (54) ›
 

 
Tak mnie w związku z tymi wszystkimi postanowieniami noworocznymi naszło takie oto pytanie: dlaczego wszyscy postanawiają sobie coś, co jest dla nich swego rodzaju wyzwaniem i co nie tak łatwo będzie zrealizować? Obiecują sobie że nie będą palić i pić, zaczną zdrowiej się odżywiać, ćwiczyć, więcej czytać, lepiej się uczyć itp. Czy nie lepiej postanowić sobie że będę pić i palić jeśli tylko przyjdzie mi na to ochota, obżerać się, leniuchować, naukę i pracę mieć gdzieś i przez cały rok nie przeczytać ani jednej książki. Realizacja takich postanowień będzie o wiele prostsza i na dodatek przyjemna. Niech żyje hedonizm...

  • awatar Mother Mercury.: od nowego roku jakoś tak łatwiej mi się zmotywować i jak narazie trwam w moich postanowieniach :)
  • awatar Un'Altra Vita: @Kotek: Masz rację
  • awatar Kotek :**: Ja tam nie mam żadnych postanowień. Przepraszam jak kogoś urażę ale dla mnie to durnota sobie coś tak od święta postanawiać. Jeśli chce się,np. rzucić palenie do tego nie jest potrzebne jakieś postanowienie noworoczne po prostu to się robi.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (57) ›
 

 
Chcesz poczuć się bardziej "wolnym", mniej zestresowanym i mieć wreszcie więcej czasu dla siebie? No to przestań starać się wszystkim dogodzić a szczególnie takim, którzy by tylko brali nie dając nic w zamian. I nie, to wcale nie jest egoizm a jedynie - nazwijmy to - większe dbanie o własne interesy. Może dzięki temu przestaniesz tyle narzekać.

  • awatar Anonym: Mam takie samo zdanie. Ale też zależy co masz na myśli, mówiąc wolny? Ja ja to mówię, każdy ma swoje definicje co do wszystkiego. ;) Ale jak to czytam, wiem co masz na myśli.
  • awatar Mała♥Mi: Chcę być większą wariatką... (Twoje wpisy dają do myślenia)
  • awatar Dążę do perfekcji....: Ktoś tu zaczyna nazywać rzeczy po imieniu :D Świetny wpis :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (58) ›
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (41) ›
 

 
Mam dla Was sensacyjną wiadomość ale o tym za chwilę. Być może pamiętacie moje ubiegłoroczne postanowienie na Nowy Rok? Miałem raz na zawsze rozstać się z paleniem (papierosów bo innych specyfików jak na razie nie ruszam). No i co? A no nic. Z pokorą się przyznaję że to postanowienie nie zostało zrealizowane. A teraz zgadnijcie jakie było moje tegoroczne postanowienie... Tak tak, dokładnie takie samo.
No i teraz ta sensacyjna nowina: od 24.00 nie sięgnąłem po fajkę. Wprawdzie to dopiero kilkanaście godzin ale jestem z siebie taki dumny haha. Trochę ciężko jest. Trzymajcie kciuki aby tym razem udało mi się definitywnie skończyć z nałogiem. Ze swej strony obiecuję trzymać kciuki za Wasze postanowienia.



  • awatar Mrs Dangerous: Trzymam kciuki ja ostatnio też rzuciłam jak na razie dobrze mi idzie nie pale od tygodnia ;p
  • awatar Un'Altra Vita: @Anonym: Musiałaś mi przypomnieć ten wpis??? Nadal palę :D
  • awatar Anonym: Muszę się dołączyć, bo serio niedługo wypluję płuca. :D i jak idzie teraz?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (80) ›
 

 
Kolejny rok przechodzi do historii, bez względu na to jaki on dla Was był życzę Wam aby ten którego dziś w nocy przywitamy był dużo dużo lepszy i aby udało Wam się zrealizować wszystkie swoje noworoczne postanowienia jeśli jakieś macie. No i udanej sylwestrowej zabawy.

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (27) ›
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (58) ›